Opowiadanie ZAYN
CZĘŚĆ 2
CZĘŚĆ 2
#2
-Uuu… coś się kroi- Zaśmiał
się Lou. Moje policzki momentalnie stały się czerwone .
-Wybacz…- Chciałam wstać
lecz ten złapał moje biodra i szybko przyciągnął do siebie.
-Siedź mi to nie
przeszkadza..- Na twarzy Malika zawitał promienny uśmiech. Spojrzałam na
zegarek i posmutniałam, wskazywał 22:47.
-Chłopaki przepraszam ale
muszę już iść.- Uśmiechnęłam się sztucznie. Wnet podszedł do mnie Zayn.
-Nie idź jeszcze… proszę- Ujął
mnie za rękę.
-Ale muszę… naprawdę Zayn…
-A może wybierzemy się jutro
na spacer?
-Zayn chętnie ale nie chcę
się wam narzucać.- Uśmiech zszedł z mojej twarzy. Na co on wziął mój telefon i
zaczął coś klikać.
-Zadzwoń czasami piękna.-
Podgryzł wargę na co ja się zarumieniłam.
-Posłuchaj może ty i
chłopaki zgodzilibyście się a mała sesje zdjęciową co?
-Z Tobą zawsze, ale pod
warunkiem, że później pójdziemy do parku. – Zrobił słodką minkę i przybliżył
się do mnie.
-Dobrze pójdziemy do parku
powiedz chłopakom o sesji, żeby się ładnie ubrali.- Moje kąciki znów zaczęły
szaleć.
-Jasne przekaże im.
-Dziękuje za przyjemnie
spędzony wieczór.- Uśmiechnęłam się od ucha do ucha.
-To ja dziękuje, że
przyszłaś.- Przed wyjściem pocałowałam go w policzek i wyszłam.
Dopiero gdy wchodziłam na
swoje podwórko zauważyłam, że Zayn patrzy na mnie przez okno. Uśmiechnęłam się
do niego i weszłam do domu. Zobaczyłam moją kochaną ciocie która siedzi w
salonie i czyta gazetę.
-Cześć ciociu.- Ucieszyłam
się
-Hej, no i co miłych mamy
sąsiadów?- Uśmiechnęła się do mnie na co ja wybuchłam śmiechem.
-Tak bardzo miłych i
przystojnych… oj i to bardzooo….
-Widzę, że się dogadujecie.-
Zaczęła się śmiać.
-Tak i ciociu muszę ci coś
powiedzieć….- Zaczęłam szybko a moje usta nie mogły się pohamować.
-Słucham cię…-
Odpowiedziałam równie szybko.
-Pamiętasz ten zespół
którego ostatnio słuchałam…?- Zapytałam z nadzieją, że wie.
-Tak to chyba było One
Direction… tak?- Zapytała nie pewnie
-Tak ciociu to One Direction
i wiesz jak przyjechałyśmy ten dom obok naszego skądś znałam i okazało się,
że….- Utrzymywałam ją w niepewności- SAMO ONE DIRECTION !- Powiedziałam
donośnie.
-Naprawdę?!...
-Tak jutro umówiłam się z
nimi na sesję zdjęciową. A Zayn….-znów przerwałam.
-Co Zayn?!!
-Zayn się chyba we mnie
zakochał…bo się tak dziwnie patrzy a kiedy na kanapie nie było miejsca siadłam
mu na kolanach i ja poczułam się głupio i chciałam wstać a on wtedy powiedział,
że jem to nie przeszkadza. A jutro chłopcy przychodzą do mnie na zdjęcia.
Właśnie ciociu gdzie jest moja walizka z rzeczami ze studia?
-To świetnie, poznam naszych
sąsiadów. A walizkę zaniosłam do twojego pokoju.
-Dziękuje, to ja pójdę
założyć tło do pokoju.
Wkroczyłam do swojej
sypialni sięgnęłam walizkę w której były wszystkie potrzebne rzeczy i weszłam
do pokoju obok który był specjalnie połączony z moim pokojem abym w każdej
chwili mogła zająć się pracą. Powiesiłam tła, podłączyłam oświetlenie i na
koniec specjalny futerał z aparatem i oddzielny na obiektywy rożnego rodzaju
odłożyłam do szuflady. Wzięłam prysznic i złapałam za telefon z zamiarem
znalezienia numeru do Zayna. Kiedy zobaczyłam jak nazwał swój numer zaczęłam
się śmiać „Kotek :*” Postanowiłam do niego napisać:
~Kotek?!? Czy ja o czymś nie
wiem?
~Możliwe ;)
~Powiedziałeś chłopakom o
sesji? ;D
~Tak tylko pytają się gdzie?
;S
~U mnie mam pokój studio, bo
jutro ma być nie za dużo słońca :P
~Zgadzają się ;D
~A ten park to nadal
aktualny? ;*
~Jasne, że tak! Chyba, że
nie chcesz ;(
~No pewnie, że chcę! I nawet
nie mów mi, że nie chcę, bo chcę ;D
~To jutro sesja potem park.
A o której mamy być?
~Hymm…może tak o 9-10.
Wyrobicie się? ;*
~Chłopaki mówią, że się
wyrobią. ;D
~A ty ? :/
~No pewnie, przecież nie
mogę odmówić ;*
~To widzimy się jutro Kotek
;* haha :)
~Dobranoc wyśpij się, bo
jutro musisz mieć dużo siły :*
~Kolorowych :)
Po napisaniu ostatniego
SMS’a położyłam się spać wiedząc, że wszystko jest zapięte na ostatni guzik.
Ustawiłam budzik na 8;00 i położyłam się spać.
******NASTĘPNY DZIEŃ******
Obudziłam się o 7;50 czyli
nie krótko przed zadzwonieniem budzika. Wstałam ubrałam się w beżową sukienkę,
szare czółenka, włosy związałam w wysokiego kucyka i poszłam do sklepu kupić
coś do jedzenia. Przecież przyjdą wszyscy a Niall jak zawsze będzie głodny a
moja lista zakupów wyglądała mniej więcej tak:
~~~~~~~~~~~~~~
Krewetki
Sól
Cukier
Jajka
Woda mineralna
Sok owocowy
Ser żółty
Ser biały
Pierś z kurczaka
Bułka tarta
Płatki kukurydziane
~~~~~~~~~~~~~~
Na zakupach spędziłam raptem
20 minut. Gdy nagle zauważyłam wielki nagłówek „Czy któryś chłopak z One Direction ma roman?”
Wróciłam do domu i zaczęłam przyrządzać jedzenie nie myśląc o tym co zobaczyłam
niedawno. Pierś ugotowałam, krewetki podsmażyłam tak jak sery pokroiłam wszystko
w kostkę i nadziałam na wykałaczki. Spojrzałam na godzinę, była 09;16, więc
postanowiłam napisać do Zayna.
~To co z ta sesją?
Przyjdziecie? :(
~Właśnie mieliśmy wychodzić
kocie zaraz będziemy ;*
~Czekam i mam coś dla Nialla
xD
~Pyta się czy to cos dobrego
hehe ;)
~Tak xD ;D
~Dobra my już wychodzimy.
Po
chwili usłyszałam pukanie do drzwi, zbiegłam po schodach i otworzyłam drzwi
frontowe.
-Jesteście
jak miło- Ucieszyłam się jak nigdy dotąd. Ucałowałam policzek każdego z kolei- Rozbierzcie
się i chodźcie do studia..- Moje usta znowu wariowały w ogóle zapomniałam o tym
co było napisanie w gazecie uznałam, że to tylko przejściowo bo nie maja o czym
pisać..
-To
jak pokażesz nam swoje studio?- Zapytał Harry- I w ogóle to dziękujemy za
zaproszenie-uśmiechnął się.
-
Nie a za co przecież dla mnie to przyjemność.- Moje usta były przesiąknięte uśmiechem.
-To
jak zaczynamy?- Wtrącił Zayn
-Jasne
chodźcie na górę.
Zaprowadziłam
ich do mojego pokoju. Kiedy Niall wlazł do środka zobaczył talerz pełen
koreczków od razu się ucieszył I zaczął się zajadać.
-Widzę,
że ci smakuje Niall- Zachichotałam
-Tak
tez to widzę ale mógłby zostawić coś dla innych…- Odezwał się Harry
-Niech
je ja dla was mam cos lepszego.
Kiedy
Niall to usłyszał momentalnie odstawił talerz i zapytał.
-To
co zaczynamy sesyjkę.
Na
te słowa wzięłam aparat do ręki zmieniłam szybko obiektyw, ustawiłam szybko
natężenie światła i przystąpiłam do robienia zdjęć.
-Zróbcie
„Sekszi” pozę- Uśmiechnęłam się szeroko i puściłam oczko.
-Taką?-
Zaśmiał się Lou.
-Dokładnie
taką heh.
*****Jakiś
czas później*****
-No
proszę jeszcze jedno- Zrobiłam maślane oczy .
-Ale
to ostatnie i idziemy tak?- Zapytał roześmiany Zayn
*Psstryyk*
-Okej
to koniec, od śmiechu bolą mnie policzki heha
-heheh
mnie też nie przejmuj się.- Zaśmiał się Niall padający na podłogę.
-Zuzia
to co idziemy?- Zapytał już lekko zasmucony Malik.
-Tak
już tylko wezmę aparat.- Na te słowa trochę się rozchmurzył .Po kilku minutach już
szliśmy do parku. Spojrzałam na niego a
ten się tylko uśmiechnął.
-Poczekaj
zrobię ci zdjęcie tak słodko wyglądasz.- Odezwał się, zabrał mi aparat i
pstryknął fotkę.
-Jaka
słodka… wstawię to na Twittera.- Uśmiechnął się.
-Nie
proszę nie wstawiaj tego zdjęcia- Zaśmiałam się
-Wstawie
i nie ma gadania wyszłaś świetnie.
-Posłuchaj
mam do ciebie pytanie czemu swój numer zapisałeś „Kotek ;*”?
-A
nim nie jestem?- Zapytał z uśmiechem na ustach.
-Ale
powiedz czy ty zrobiłeś to dla tego, że cos do mnie czujesz czy dla zabawy…ale
odpowiedz szczerze…- Popatrzyłam się mu w oczy.
-Szczerze?...-Ciągle
patrzył w moje oczy- Zakochałem się w tobie piękna…- Kiedy to powiedział ja nie
mogłam uwierzyć, że Zayn Malik zakochał się we mnie.
-Kochasz
mnie bo jestem piękna?- Ciągle patrzyliśmy sobie w oczy.
-Nie,
jesteś piękna o cię kocham... Mam pytanie tylko potraktuj to na serio..
_______________________________________________________
Siemanko oto kolejna część mojego nudnego opowiadania ;)
Następna wrzucę jutro po szkole albo jeszcze dzisiaj wieczorem ;*
~Żelka*___*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz